INFO:
Długi filmik musiałam podzielić na pół ,żeby go zamieścić. Takich chwil , jak na filmiku nie jest za wiele , bo koty , które ratuję są zazwyczaj albo...
Długi filmik musiałam podzielić na pół ,żeby go zamieścić.Takich chwil , jak na filmiku nie jest za wiele , bo koty , które ratuję są zazwyczaj albo bardzo chore, albo zaniedbane i  trzeba się bardzo mocno ogarniać i poświęcić wiele trudu, czasu i emocjonalnego zaangażowania, żeby im uratować życie.To jest ogromna odpowiedzialność i obowiązek, a do tego kosztuje to fortunę i tylko dzięki pomocy wielu Ludzi , którzy wspierają nas finansowo jestem w stanie temu podołać.Dla nas i dla Was Kochani, którzy nas wspieracie to jest aż Kot, a nie tylko kot.Żywa, odczuwająca Istota, potrzebująca miłości , poczucia bezpieczeństwa tak, jak my ludzie.Udomowiliśmy koty i jesteśmy za nie odpowiedzialni❤️Ich życie zależy  od nas.Choćby od tego, czy codziennie dasz swojemu kotu jedzenie.Ratujemy koty z różnych miejsc i sytuacji po to, aby potem miały dobre życie i powierzamy do takich domów, gdzie ich życie będzie poszanowane❤️Osobom, które mi w tym pomagają z całego serca dziękuję❤️P.s. Za chwilę będzie druga część filmiku. P.s. 2 Tak nawiasem pisząc , to ciekawa jestem , czy osoby, które oburzają się, że ja, czy inne osoby ratujące kocie życia nie chcą oddawać kotów np. na wieś do odganiania myszy, poświęcały by np. całe noce na czuwanie przy chorych kotach, podawanie leków itp. Czy poświęciłyby swoje mieszkania na stworzenie azylu dla potrzebujących? | Fundacja Koty u Beaty